Travellerspoint Blogi z podróży

Erawan


Zobacz 2010 Indochiny SebKa's na mapie.

Linki dla planujących podróż:
Tajlandia - informacje praktyczne
Erawan - informacje praktyczne

Witajcie!

Dzis wrocilismy z Erawan do Kanczanaburi i spedzimny tu jeszcze 2 dni. Postanowilismy przejechac sie odcinkiem dawnej kolei tajsko-birmanskiej do wodospadu Soy Yok (chyba) a potem ruszyc sladem dawnych tajskich stolic.

Do Erawan dopjechalismy lokalnym autobusem i tu zaskoczyla nas jak zwykle niska cena - 50 THB od osoby! Zyc nie umierac! Po dotarciu humory nam zrzedlyt (bilet wstepu 200 THB!) ale za to na ile sie dni chce (to plus!) a cena kempingu wyniosla tylko 30 THB za osobe (we wlasnym namiocie). No to zaczelo sie dobrze!

Autobus nr 8170 dowiozl nas pod samo wejscie do parku!
IMGP3103.jpg

Pierwszego dnia udalismy sie na krotkji spacer, zlokalizowalismy lesna drozke prowadzaca do wszystkich 7 stopni wodospadu (a juz moze wodospadow) Erawan. Przede wszystkim pierwsze wrazenie to... dzungla! A moze raczej "prawie" dzungla - bo do lasow rownikowych jeszcze pare kilometrow nam brakuje... Ale klimat gestego, wiecznie zielonego lasu dalo sie odczuc od razu! Ciemno tu na dole ze strach! :) Korzenie drzew wciskaja sie po prostu wszedzie!

IMGP3102.jpg

IMGP2880.jpg

No ale najwazniejsze... Wodospady! Kazdy inny i w niemal kazdym mozna sie kapac! Przybylismy do Parku w srodku tygodnia wiec turystow bardzo malo (w przeciwienstwie do tlocznego weekendu czego dzis doswiadczylismy!)

Kasia lubila tradycyjne formy rozrywki... Jedzenie i czytanie

270_IMGP2886.jpg

Ja postanowilem pomedytowac nad kondycja wspolczesnego swiata

IMGP2885.jpg

Ale udalo nam sie tez uchwycic razem w tzw. "miedzyczasie"

IMGP2883.jpg

Fotografie tego miejsca nmie oddadza klimatu - a te ktore choc troche moga - zostawie sobie do pokazania na zywo :P Bedzie pretekst! Serdeczie Was wszystkich pozdrawiamy i z usmiechnietymi buziami czytamy komentarze! Znaczy ktos nas czyta i o nas pamieta :)

Zatem do nastepnego wpisu!
Seba i Kasia

IMGP3104.jpg

IMGP2882.jpg

Ps. Jemy coraz bardziej tajskie rzeczy... troszke czasem ociupinke... piecze...
"Jemy" napisal Sebastian - ja jestem twarda i zagorzala zwolenniczka kazdej formy kanapkopodobnej jaka tylko uda mi sie znalezc!!!!!no bo kto to pomyslal jesc omlet z ryzem???? :) a tak serio to kuchnia tajska jest naprawde dobra tylko nie ta turystyczna - niedoprawiona. K.
Ps2. Jak widac obrobka zdjec w aparacie to ciezki orzech do zgryzienia... :/

Wysłane przez SebKa 04:04 Kategoria Tajlandia Tagged foto parka sinster seba zdjęcia sebka fotografie tajlandia erawan wodospady narodowy

Wyślij ten wpis.FacebookStumbleUpon

Spis treści

Komentarze

Przepiękne zdjęcia, które potwierdzają magie tego miejsca. Genialne zdjęcia z medytacji, ale... czy główka nie bolała pod ciężarem wody? ;) Czekamy na kolejne wpisy :*

przez Monia

A czym są coraz bardziej tajskie rzeczy? Jak znajdziecie chwilkę to chętnie się dowiem :)

przez Edi

Genialne zdjęcia!
Tak poza tym, to nurtuje mnie pytanie, czy podczas medytacji nie rozbolała Cię głowa, Seba ;)

Buziaczki i czekamy na kolejną transmisję :*

przez Monia

Edi, kotów chyba nie jedzą.. Nie musisz się o Tajkę obawiać.. ;-)

przez Darek

a mogliby ją upiec na patyku za to że o 6:00 rano włazi pod kołdrę i obgryza mi stopy :)

przez Edi

Edi, przecież państwo grzecznie ostrzegali że będzie do łóżka przychodzić.. Juz nie piszę w szczegółach jak to dokładnie ujęli.. ;-)) Ale pedicure masz gratis! ;-)

Seba, w korzeniu na górnym zdjęciu, tym z lewej zobaczyłem gołą kobietę. Czy to już kwalifikuje się do leczenia??? ;-))
A swoją drogą rozglądasz się tam za nowym k-5? Ja mam zagwostkę czy szybko nie zamienić K-x'a na K-r. Poprawili w nim wszystko co należało poprawić!
Ktoś Wam robi foty czy na samowyzwalaczu? Klimat naprawdę rajski...

przez Darek

  1. Edi - o jedzeniu mozna by sporo pisac i mowic... wciaz poznajemy nowe smaki i jemy tylko z lokalnych knajpek gdzie turysty nie uwidzisz i czasem wybierajac na zasadzie "3cie od gory" :) ale gerneralnie jest coraz bardziej na ostro i laczenie roznych smakow: jajko, cukeir, chilli, limonka, orzechy arachidowe i pare innych skladnikow w jednym daniu... i to czuc jak w recenzjach kulinarnych - najpierw to potem tamto a potem wali w nozdrza co innego :)

  1. darek - myslisz ze teraz zajmuje sie przegladaniem info o aparatach? Generalna zasda jest jedna "robic zdjecia!" sprzet zawsze bedzie nowszy i lepszy :P

przez SebKa

No przecie wiem.. Świat musi się kręcić, a wielkie korporacje zmuszać szarych ludzi by kupowalli coś lepszego i nowszego. Ale masz rację, najważniejsze to przeciez i tak "robic foty" a nie poswięcać uwagę na sprzęt! Ja czekam niecierpliwie na następną relację!

przez Darek

Comments on this blog entry are now closed to non-Travellerspoint members. You can still leave a comment if you are a member of Travellerspoint.

Enter your Travellerspoint login details below

( What's this? )

If you aren't a member of Travellerspoint yet, you can join for free.

Join Travellerspoint